czwartek, 2 lipca 2015

STREET STYLE

Gdy nadchodzą upały, priorytetem stroju jest to, by był przewiewny. Jeśli na dodatek nie musimy przestrzegać pracowniczego dress code, możemy założyć praktycznie cokolwiek, w czym czujemy się dobrze - jakże to ułatwia życie, prawda? Taki prosty zestaw, jak t-shirt i poszarpane dżinsy sprawdzi się świetnie na wypad od miasta, i pasuje nawet 34-latce. Nie dajcie sobie wmówić, że takie sety są tylko dla młodzieży :D







spodnie - zara
t-shirt - Mango
sandały - Fosco tutaj
torebka - Massimo Dutti
zegarek - Ice Watch
okulary - Ray Ban

poniedziałek, 8 czerwca 2015

LOVE LEATHER

 Skórzana kurtka to chyba najbardziej uniwersalna rzecz w każdej szafie - nic dziwnego, że od dawna króluje w większości stylizacji. Ważne, by znaleźć odpowiedni dla nas fason i kolor, a reszta zrobi się sama!




sandałki - Badura
torebka - TK Maxxx
spódnica - zara
kurtka - Pull & Bear

zdjęcia Martyna Bator

piątek, 29 maja 2015

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY



Lubię testować nowości kosmetyczne. Dodatkowo zazwyczaj przedkładam jakość nad cenę - tzn. nie lubię płacić za markę ;) Stąd bardzo często moimi ulubieńcami bywają produkty stosunkowo tanie (droższe pojawiają się w mojej kosmetyczce bardzo rzadko, odkąd zaczęłam interesować się składami kosmetyków). Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić kilka ulubieńców ostatniego miesiąca. Niektóre z nich goszczą od dawna w mojej kosmetyczce, z innymi w maju spotkałam się po raz pierwszy, a mimo to wiem, że na pewno nie ostatni :)



Pamiętacie mój post o szamponach? Zwracam na nie szczególną uwagę, z racji dość kapryśnej skóry. Największym odkryciem maja była nowość marki NaturVital, znanej również w Polsce. Szampon wzmacniający z wyciągiem z owocu granatu. Chyba jeszcze nie jest dostępny w Polsce, ponieważ pochwaliwszy się nabytkiem, otrzymałam na niego kilka zamówień z Polski, ale jeśli tylko pojawi się w kraju, zachęcam do wypróbowania. Mnie zachwycił. Zgodnie z wytycznymi certyfikatu EcoCERT, 99% składników jest pochodzenia naturalnego, szampon świetnie oczyszcza, a jest przy tym delikatny - dość istotna wiadomość dla każdego, kto ma skórę wrażliwą na sulfaty, tak jak ja. Mimo, że występują w składzie, sok z aloesu łagodzi ich działanie i świetnie nawilża skórę głowy. Szampon pięknie pachnie i jest bardzo wydajny. Wiele z Was zaczyna już planować wakacje - jeśli wybieracie się np. do Hiszpanii, to możecie skorzystać z okazji i go nabyć (polecam zakup w hipermarkecie Hipercor lub Alcampo, w tych dwóch supermarketach szampon kosztuje 4.5 euro, natomiast w Carrefour jest już o 2 euro droższy).


Pozostając w ekologicznych klimatach, przedstawiam Wam masło do ciała firmy Organix Cosmetix. Kremy nawilżające tej marki uwielbiam, masło do ciała też bardzo polubiłam. Doskonale się wchłania, świetnie nawilża, pachnie niezwykle orzeźwiajaco - jednym słowem rewelacja. Cenowo może wydawać się drogie (ok. 40 zł za słoiczek 250 ml), ale działanie masła i jego skład moim zdaniem są warte tej ceny. Niestety, w maju wykończyłam moje masło, więc nabyłam nowe. 


Zakup pod wpływem impulsu. Znacie na pewno sieciówkę Primark. Kojarzy się raczej z zakupami odzieżowymi, ale warto zwrócić uwagę na ich dział kosmetyczny. Masło truskawkowe do ciała kupiłam zupełnym przypadkiem, i podejrzewam, że nie jest to moje pierwsze opakowanie. Prokut jest bardzo wydajny, naprawdę nawilża, do tego świetnie pachnie truskawkami! Znacie masła do ciała z The Body Shop? To masełko z Primarka może być dla nich dużo ekonomiczniejszą alternatywą, bo kosztuje ok. 2,5 euro za 200 ml ! Jeśli podczas wakacyjnych wojaży natkniecie się na Primark, zajrzyjcie, a może również się skusicie :)

 Lubię zadbane brwi i rzęsy, stąd w maju wróciłam do mojej ulubionej odżywki - L'biotica. Stosuję ją na zmianę z olejkiem rycynowym. Moim zdaniem naprawdę godna polecenia, za niewielkie pieniądze mam produkt, który świetnie odżywia rzęsy i brwi.


Im cieplej, tym mniej makijażu stosuję. Tzn. ja ogolnie jestem zwolenniczką minimalizmu makijażowego, ale latem ten minimalizm staje się jeszcze bardziej minimalistyczny. Lubię mieć ładnie podkreślone oczy, stąd latem częściej robię hennę na rzęsy i brwi. Te ostatnie od niedawna podkreślam świetną kredką do brwi, kupioną w Hiszpanii. Jeśli będziecie mieli okazję być w tym kraju, kredkę tę możecie nabyć w sieci sklepów Mercadona. Kosztuje niewiele (2,25 euro), a łączy w sobie kredkę do brwi i rozświetlacz. Ja osobiście bardzo lubię rozświetlić lekko łuk brwiowy tuż na granicy włosków, sama brew staje się wtedy wyraźniejsza i twarz nabiera charakteru.


Na koniec coś dla rudzielców - również do nabycia w Hiszpanii (supermarkety Alcampo). W Polsce wiem, że sklepy Natura posiadają w ofercie małe saszetki z tą maską, ale pełnowartościowego opakowania nie widziałam. NaturVital, maska do włosów rudych i kasztanowych. Mój produkt - hit. Stosuję i testuję wiele różnych produktów włosowych, ale do tej maski wracam zawsze. Odżywia, nawilża, regeneruje, a do tego niesamowicie podbija czerwone refleksy we włosach. Polecam wszystkim czerwonowłosym :)

Jakie są Wasze kosmetyczne hity ostatnich miesięcy?

czwartek, 21 maja 2015

KLASYCZNY ELEMENT STROJU

...bo jak inaczej można nazwać białą koszulę? Nie każdy ją lubi, bo też i czysta biel nie każdemu pasuje. Ale odcieni bieli jest całe mnóstwo, znajdźmy swój kolor i fason, a będziemy mieć uniwersalny element stroju, pasujący do każdej okazji :)








koszula - Amy Gee
spodnie - zara
torebka - Mango
zegarek - Ice Watch
okulary - Ray Ban
szpilki - zara